Skocz do zawartości


Zdjęcie

Problem podawania surowicy i inne kwestie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
44 odpowiedzi w tym temacie

#21 Guest_ŁukaszW_*

Guest_ŁukaszW_*
  • GOŚĆ

Napisano 31 styczeń 2012 - 17:31

wogole czy ktos z osob tutaj ma stycznosc z polska sluzba zdrowia lub jest pracownikie bo jak tak to pewnie wie o co mi chodzi czasem zeby uratowac komus zycie robi sie rzeczy ktorych sie nie ma prawa zrobic i w szpitalu lekarze po konsultacjach podejmuja sie takich rzeczy bo zycie innej osoby jest najwazniejsze i w sytuacji pokasania gdyby osoba pokasana posiadala antytoksyne na weza przez ktorego zostala ukaszona mysle ze lekarze podjeli by decyzje podania bo jest cos takiego ze podczas zagrozenia zycia mozna zrobic krok ktory moze uratowac ludzkie zycie

#22 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 17:51

Przepraszam, a gdzie ja napisalem o swoim ogromnym doswiadczeniu zdobytym na trimach? Gdzie ja napisałem o jakimkolwiek moim doświadczemu? Nigdy nie mialem innych wezy jak 3 zbozowki.

Użytkownik mithcrist edytował ten post 31 styczeń 2012 - 18:03

  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#23 Fufu

Fufu
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 588 postów
  • W terrarystyce:2014
  • Kraj:

Napisano 01 luty 2012 - 12:41

Łukasz (jakkolwiek to zabrzmi) ale moi dwaj ojcowie pracują w pogotowiu i sporo sie nasłuchałam nieciekawych sytuacji np. pogotowie zostało wezwane do osoby chorej która zarzekała się że musi dostać zastrzyk który dostaje codziennie, pielęgniarka przychodzi i podaje, ale dziś pielęgniarka zaniemogła i nie podała a tylko ten zastrzyk co jest w lodówce uratuje życie. Pod naciskami rodziny pogotowie zastrzyk podało, po czym zostało podane do sądu o spowodowanie śmierci pacjenta bo podali zastrzyk nieznanego sobie pochodzenia.... także niestety przy taki postępowaniu ludzi w Polsce służba zdrowia to ciągle bardzo niewdzięczny zawód i niedługo Ci ludzie będą bali się robić ten "krok dalej" dla ratowania życia...

Mith napisałeś parę postów wcześniej że nie rozumiesz po co co temat powtarzamy surowica ci nie pomoże blablabla, bo każdy ma swój mózg.
No moim zdaniem nam nie zaszkodzi wyłożyć tych zagrożeń bo niestety niektórzy wykorzystują mniej niż 5% zasobów swojego mózgu i bagatelizują sprawę, a potem mogą mieć nieuzasadnione pretensje jak ich coś ukąsi bo na tym i tym forum mi napisali że ten wąż będzie dobry na początek i sobie poradzę. Lepiej pokazać sprawę od najgorszej strony i niech się potem cieszy że było łatwiej niż sie spodziewać, niż zupełnie przypadkiem nie mówiąc o zagrożeniach zachęcić i potem ktoś ma mówić kurde nie wiedziałem że będzie tak ciężko, nikt mnie nie ostrzegł.

Masz racje - wielu zaczynało od Trimków i wielu z nas ma cholerne szczęście że wogle żyję dalej bo z dystansu czasu widzimy jacy byliśmy inteligentni i jakie banalne błędy popełnialiśmy w obsłudze jadów, wiec nasza rolą tutaj jest uchronić "nowicjuszy" od naszych własnych błędów, dać im możliwość skorzystania z naszej wiedzy, zamiast myśleć ma mózg niech uczy się na błędach. Po to jest to forum - żeby przekazywać rzetelną wiedzę, a nie wychodzić z założenia niech sam do tego dojdzie. W końcu chcemy popularyzować terrarystyke a nie spychać ją do podziemia kolejnymi niusami grzechotnik zabił 12 latka...
  • 0

#24 Guest_ŁukaszW_*

Guest_ŁukaszW_*
  • GOŚĆ

Napisano 04 luty 2012 - 14:36

Łukasz (jakkolwiek to zabrzmi) ale moi dwaj ojcowie pracują w pogotowiu i sporo sie nasłuchałam nieciekawych sytuacji np. pogotowie zostało wezwane do osoby chorej która zarzekała się że musi dostać zastrzyk który dostaje codziennie, pielęgniarka przychodzi i podaje, ale dziś pielęgniarka zaniemogła i nie podała a tylko ten zastrzyk co jest w lodówce uratuje życie. Pod naciskami rodziny pogotowie zastrzyk podało, po czym zostało podane do sądu o spowodowanie śmierci pacjenta bo podali zastrzyk nieznanego sobie pochodzenia.... także niestety przy taki postępowaniu ludzi w Polsce służba zdrowia to ciągle bardzo niewdzięczny zawód i niedługo Ci ludzie będą bali się robić ten "krok dalej" dla ratowania życia...


jesli w tym przypadku na miejscu byl zespol specjalistyczny z lekarzem to on podejmuje decyzje podania takiego leku bo on jest kierownikiem zespolu i oczywiscie ma wieksze uprawnienia do podania lekow niz ratownik a w przypadku zespolu podstawowego gdzie jest tylko dwoch ratownikow to osobiscie i mysle ze nawet po konsultacji z lekarzem droga radiowa zabral bym ta osobe do szpitala i tam by podejmowali decyzje o podaniu takiego leku poniewaz pogotowie ma ogroniczone prawa i mozliwosci pomocy w takich sytuacjach a nawet wiesz sama bo slyszalas duzo sytuacji z pogotowia ze czasem tez sie robi bradzo duzo zeby komus uratowac zycie czesto przekraczajac swoje prawa a ludzi sa jacy sa i podaja innych do sadow mimo tego ze im ktos uratowal zycie ale ludzie tego nie docenia chyba nigdy

#25 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 07 luty 2012 - 01:48

Kto mądry mi przedstawi sytuacje placówek uprawnionych do posiadania węży jadowitych pod względem aplikacji surowicy (którą mają obowiązek posiadać) ???

Aplikowanie sobie samemu surowicy bez monitoringu organizmu przez sprzęt jak i fachowców to SAMOBóJSTWO !!!

PS> Andrzeju obyś się kiedyś nie przejechał swym ogromnym doświadczeniem zdobytym na trimach. Byś nie zdziwił się kiedyś manipulując przy "tych, przy których nie da się niczego nauczyć" - tego Ci (i nie tylko Tobie) życzę ;]

Pozdrawiam


A tam mają... Usprawiedliwiają się "dobrym kontaktem" z innymi placówkami po za krajem któe takie surowice posiadają....


Co do aplikowania surowicy to NAWET na oddziale toksykologi który mam okazję mieć pod nosem i znam tam ludzi to większość lekarzy nie ma pojęcia jak reagować na takie egzotyki... tak jak wspominałem już kiedyś na dzień dobry jest leczenie objawowe i to że lekarz ma surowice w łapie nie znaczy że ją poda bo jest wiele rzeczy które są na NIE pierwszy to że nie może podać leku niezarejestrowanego, drugi ryzyko powikłań które w efekcie czego może doprowadzić do śmierci czyli to co napisał Michał... Działanie jadu węży jest bardzo skomplikowane i wielokrotnie u każdego pokąsanego inne i to też ma ogromny wpływ na proces leczenia....

wogole czy ktos z osob tutaj ma stycznosc z polska sluzba zdrowia lub jest pracownikie bo jak tak to pewnie wie o co mi chodzi czasem zeby uratowac komus zycie robi sie rzeczy ktorych sie nie ma prawa zrobic i w szpitalu lekarze po konsultacjach podejmuja sie takich rzeczy bo zycie innej osoby jest najwazniejsze i w sytuacji pokasania gdyby osoba pokasana posiadala antytoksyne na weza przez ktorego zostala ukaszona mysle ze lekarze podjeli by decyzje podania bo jest cos takiego ze podczas zagrozenia zycia mozna zrobic krok ktory moze uratowac ludzkie zycie


Łukaszu zgodzę się z tobą że lekarz ma obowiązek udzielić wszelkiej pomocy ale ma również przykaz aby NIE SZKODZIĆ a podając lek którego w sumie nie zna bardzo dużo ryzykuje i w większości przypadków kończy się to zaniechaniem.


Słuchajcie trochę się tutaj zamieszało. Najpierw oddzielmy fikcje od faktów bo to że służba zdrowia ratownik medyczny, lekarz czy inny gad musi ratować życie to teoretycznie sprawa oczywista ale mamy takie prawo a nie inne więc jak pisaliście wyżej muszą uważać co robią całkiem niedawno miałem szkolenie z pierwszej pomocy zadawałem wiele pytań bo mówię skorzystam :p co się okazało że po podsumowaniu tego co wypytałem to w lepszym świetle był by niewykwalifikowany ratownik niż np lekarz (mowa o podaniu surowicy) bo niewykwalifikowana osoba zawsze ale to zawsze musi udzielić pomocy nawet znikomej i nawet jeśli zaszkodzi to nieświadomie (tak przynajmniej to można tłumaczyć) natomiast jeśli ratownik medyczny czy lekarz poda surowice to nawet gdy dojdzie do uratowania życia osoba ratowana może go pozwać o to że ryzykował - tak to wygląda w realu - i tutaj rodzi się pytanie kto rozsądny będzie narażał własną dupę aby podać jakiś lek niewiadomego pochodzenia (bo niestety tak to wygląda) który mu np dostarczyliśmy...

Tutaj akurat grubo wybiegłem bo wiadomo że np rozgarnięty sąsiad nie poda surowicy ale chodziło mi tylko o to że służba zdrowia działa według ścisłych schematów i jakieś wybiegi po za nie nawet skuteczne mogą być potraktowane negatywnie....


Fufu trafnie napisała, to forum i cały ten portal jest po to aby przestrzegać, uświadamiać i zapobiegać a nie po to aby namawiać do hodowli jadów czy odpowiadać w stylu "wujek google ci odpowie"...

Wielu zaczynało od trimów - to stwierdzeni słyszałem już setki razy i nie bardzo rozumiem czemu każdy się zasłania czymś w rodzaju "a bo on od tego zaczynał" LUDZIE do CH wafla skupcie się nad sobą a nie patrzcie na innych to że setce zaczynających od trimów się udało nie znaczy że tobie się uda... Trochę pokory bo to nie pluszaki...

Jest jak jest na chwile obecną w PL dzieciaki bez wyobraźni kupują jady od nieodpowiedzialnych hodowców tylko po to aby zaimponować.


Podsumowując bo odbiegłem od tematu. Niema takiej siły która by przymusiła lekarza czy ratownika medycznego do podania surowicy nie twierdzę że jakiś lekarz nie poda ale to są na tyle sporadyczne przypadki że można założyć iż nas to nie dotyczy dlaczego? A dlatego że po ukąszeniu raczej nikt nie będzie szukał zdeklarowanego lekarza który poda surowice owszem możemy lekarzowi zasugerować takie działanie jeśli będzie się czół na siłach ze swoją wiedza i doświadczeniem to może być różnie ale z góry należy zakładać że będzie nie miło bo jak to powtarzam lepiej się miło zaskoczyć niż nie miło rozczarować to tyle co miałem do przekazania.
  • 0

#26 Guest_horacy_*

Guest_horacy_*
  • GOŚĆ

Napisano 27 luty 2012 - 19:48

przysiega lekarska :....... służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu........
nie moze podac leku ktory nie jest dopuszczony do obrotu na terenie polski itd , CHYBA ZE DOCHODZI DO ZAGROZENIE ZYCIA...... awiec lekaz MUSI podac surowice . koniec kropka

#27 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 27 luty 2012 - 20:43

Wiesz jak jest w Polsce. Teoretycznie jest tak jak mówisz. Problem jest kiedy pacjent zejdzie. Wkraczają prokuratorzy, śledczy czy jeszcze inne służby. Tak samo jest jak z oddaniem strzału przez policjanta. Wydaje mi się, że dostają zarzut bezpodstawnego użycia broni. To samo może być w tym przypadku. Lekarz będzie miał problem się wytłumaczyć.
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#28 Guest_horacy_*

Guest_horacy_*
  • GOŚĆ

Napisano 28 luty 2012 - 09:33

nie bedzie miał najmniejszego problemu w momencie kiedy dochodzi do realnego zagrozenia zycia lekaz moze "wszystko"
jezeli pacjent by zmarł a lekaz by nie podał surowicy miałby on duuuzo wiekszy problem niz "wytłumaczenie sie dlaczego ja podał .
jezeli ktos przeszedł chocby podstawowy kurs udzielania pierwszej pomocy ( chociazby np przy kursie na prawo jazdy)
ma obowiazek udzielac pierwszej pomocy , ratuje sie zycie a nie zdrowie , awiec moge połamac ci rece nogi a nawet kregosłup wyciagajac cie z "zmiazdzonego" samochodu i mozesz po mojej interwencji byc sparalizowany od szyji w doł cały i ja w tym momencie jestem "kryty" ( chociaz by podała do sadu mnie cała twoja rodzina sasiedzi i poł miasta , zaden sad nic mi nie zrobi ) poniewaz : powtarzam ratowałem zycie nie zdrowie .
podobnie sie rzecz ma z lekarzami MUSI ci pomoc nawet łamiac prawo gdyby tego nie zrobił miałby duzo wieksze problemy
awiec porzuccie wszyscy w zapomnienie pojecie ze lekaz nie poda wam surowicy . MUSI JA PODAC

#29 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 28 luty 2012 - 17:12

Najpierw musi ją mieć ;)

Ale to już znów w kółko się zaczyna to samo.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#30 Guest_horacy_*

Guest_horacy_*
  • GOŚĆ

Napisano 28 luty 2012 - 18:32

a to czy ona jest dostepna w naszym kraju czy tez nie to juz druga kwestia

#31 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 28 luty 2012 - 18:36

No właśnie więc tak czy siak, lepiej nie liczyć na to, że dostaniemy surowicę w szpitalu po ugryzieniu. Zresztą wszyscy wiedzą jakich specjalistów mamy w Polsce, więc nie liczyłbym na to, że trafimy na kogoś kto będzie potrafił nam pomóc.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#32 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 29 luty 2012 - 18:57

awiec lekaz MUSI podac surowice . koniec kropka


Nic nie musi, bo to nie zarejestrowany lek i lekarz nie wie JAK zareaguje pacjent.... napisałeś "służyć życiu i zdrowiu ludzkiemu" ale nie napisałeś "nie może szkodzić" - a podanie leku na temat którego nic nie wie i może dany lek spowodować jakieś powikłania z którymi może sobie już nie poradzić bo brakuje wiedzy/sprzętu będzie traktowane jak szkodzenie

Wiesz jak jest w Polsce. Teoretycznie jest tak jak mówisz. Problem jest kiedy pacjent zejdzie. Wkraczają prokuratorzy, śledczy czy jeszcze inne służby. Tak samo jest jak z oddaniem strzału przez policjanta. Wydaje mi się, że dostają zarzut bezpodstawnego użycia broni. To samo może być w tym przypadku. Lekarz będzie miał problem się wytłumaczyć.


Jest dokładnie tak jak to napisał mithcrist, prawo to jedno a realia drugie....

nie bedzie miał najmniejszego problemu w momencie kiedy dochodzi do realnego zagrozenia zycia lekaz moze "wszystko"
jezeli pacjent by zmarł a lekaz by nie podał surowicy miałby on duuuzo wiekszy problem niz "wytłumaczenie sie dlaczego ja podał


Ty chyba nie wiesz co piszesz... według tego co napisałeś to lekarz może być sądzony za to że dostarczono mu fiolki z nieznaną substancją i powiedziano mu żeby to podał a on odmówił... bez jaj.... Jak pacjent zejdzie a niezarejestrowana surowica nie zostanie podana to będzie to tak traktowane jak nie podanie nieistniejącego leku...

jezeli ktos przeszedł chocby podstawowy kurs udzielania pierwszej pomocy ( chociazby np przy kursie na prawo jazdy)
ma obowiazek udzielac pierwszej pomocy , ratuje sie zycie a nie zdrowie , awiec moge połamac ci rece nogi a nawet kregosłup wyciagajac cie z "zmiazdzonego" samochodu i mozesz po mojej interwencji byc sparalizowany od szyji w doł cały i ja w tym momencie jestem "kryty" ( chociaz by podała do sadu mnie cała twoja rodzina sasiedzi i poł miasta , zaden sad nic mi nie zrobi )


Niepoprawny optymista z ciebie, żyjesz w PL i wierzysz w takie bajki...

poniewaz : powtarzam ratowałem zycie nie zdrowie .
podobnie sie rzecz ma z lekarzami MUSI ci pomoc nawet łamiac prawo gdyby tego nie zrobił miałby duzo wieksze problemy

awiec porzuccie wszyscy w zapomnienie pojecie ze lekaz nie poda wam surowicy . MUSI JA PODAC


Nie wiem czemu się tak uparłeś na to MUSI ale lekarz w tym temacie nic nie musi... nikt nie będzie narażał swojej dupy tylko po to żeby podać COŚ co mu dostarczył poszkodowany czy jakaś osoba trzecia... Inaczej by to może wyglądało gdyby taka surowica została dostarczona bezpośrednio z instytutu chorób tropikalnych ale tak się nie stanie bo oni tam nic nie mają - dzwoniłem pytałem i dosłownie NIC nie ma....

Powiadasz ratowanie życia, właśnie niedawno kończyłem kurs gdzie jedną częścią była pierwsza pomoc i między innymi ratownik poruszał temat podawania leków i jest raptem chyba z 2 przypadki kiedy niewykwalifikowany ratownik medyczny może zaryzykować podanie leku a jest to atak astmy i cukrzyca insulinozależna a i tak jest to bardzo ryzykowne dla ratującego bo może zostać oskarżony o nieumyślne... Więc gdzie lekarz poda ci "lek" o którym wie tyle co nasz premier o ACTA? To tak jak byś namawiał kucharza na dodanie przyprawy którą wyciągnąłeś z kieszeni a jej etykieta jest napisana po Chińsku z dialektem mandaryńskim... Tak to dokładnie wygląda w świetle prawa... A to że są lekarze którzy gdzieś tam zdobyli doświadczenie i mają jako takie pojęcie w temacie i mają na tyle odwagi aby podać to inna sprawa ale jest ich na tyle mało że trzeba podchodzić do sprawy realnie...

Osobiście jak bym był lekarzem i bym trafił na takiego pacjenta za cholere bym nie podał dostarczonego przez nie wiadomo kogo leku w którym może być zarówno roztwór soli fizjologicznej albo roztwór chloranu potasu...

a to czy ona jest dostepna w naszym kraju czy tez nie to juz druga kwestia


Właśnie nie, bo to jest podstawowa kwestia, gdyby taka surowica np była dostarczona z jakiego laboratorium czy jakiegoś instytutu to lekarz był by wtedy bardziej naciskany na podanie bo jeden czynnik mógłby wykluczyć "pochodzenie" a to bardzo ważna sprawa....
  • 0

#33 Guest_horacy_*

Guest_horacy_*
  • GOŚĆ

Napisano 01 marzec 2012 - 08:23

Ale wy jestescie wszyscy knąbrni i przyziemni .
mieliście kiedyś jakieś doświadczenie z podobną sytuacją? Staliście w sytuacji zagrożenia życia? Domyślam się, że nie skoro podchodzicie do sprawy iście teoretycznie !
Nie będę was przekonywał więcej i opowiadał historii bo nie zostałem do tego upoważniony ale wiem to z DOSWIADCZENIA, że lekarz PODA surowicę
ponieważ MUSI ratowac zycie .
nie wierzysz ? sprawdz ! a przekonasz sie iż mowię prawdę !!!
A więc : TRZYMASZ JADY ?! TRZYMAJ SUROWICE!!! LEKARZ CI NAPEWNO Ją PODA!!!!!!!!!

No może przesadziłem iż każdy lekarz poda .
Człowiek człowiekowi nie równy jeden przestraszy się i "ucieknie" drugi złapie się z problemem "za bary" i spojrzy prawdzie w oczy .
Ale uwierzcie mi co mowie . nie zabieram glosu jeżeli nie jestem przekonany w 100% że mowię prawdę .

Użytkownik Nikt edytował ten post 01 marzec 2012 - 11:16
Pisownia


#34 Nikt

Nikt
  • REDAKCJA
  • 213 postów
  • W terrarystyce:2003
  • Miasto:Leszno
  • Kraj:

Napisano 01 marzec 2012 - 11:20

Ja spytam o coś podobnego. Mianowicie, były w PL przypadki ukąszeń przez jadusy. Orientuje się ktoś jak wyglądała pomoc lekarska, ew. sprowadzenie i podanie surowicy?
  • 0

#35 Tofik_25

Tofik_25
  • REDAKCJA
  • 341 postów
  • W terrarystyce:2009
  • Miasto:Mielec
  • Kraj:

Napisano 01 marzec 2012 - 17:02

http://jadowite.org/...adek-kliniczny
Niestety (a raczej na szczęście) sprzed kilku lat...

mieliście kiedyś jakieś doświadczenie z podobną sytuacją? Staliście w sytuacji zagrożenia życia? Domyślam się, że nie skoro podchodzicie do sprawy iście teoretycznie !
Nie będę was przekonywał więcej i opowiadał historii bo nie zostałem do tego upoważniony ale wiem to z DOSWIADCZENIA, że lekarz PODA surowicę
ponieważ MUSI ratowac zycie .


Skoro wiesz z doświadczenia ,że lekarz poda surowicę to może opiszesz przypadek ukąszenia w Polsce (przez innego węża niż nasza rodzima Vipera berus) w ,którym tak się stało?

Użytkownik Tofik_25 edytował ten post 01 marzec 2012 - 17:28

  • 0

#36 Guest_horacy_*

Guest_horacy_*
  • GOŚĆ

Napisano 01 marzec 2012 - 19:14

nie opisze poniewaz jak juz wczesniej wspomniałem :"Nie zostałem do tego upoważniony"
i mam zamiaru sie z nikim "kłocic" czy moja racja jest bardziej "mojsza " niz "twojsza" :)
wypowiedziałem sie taka jest moja opinia i nikogo nie mam zamiaru przekonywac , kazdy ma prawo miec własne zdanie .
mam tylko nadzieje ze nikt z nas nie bedzie sie mosiał o tym przekonywac na własnej skorze

#37 Fufu

Fufu
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 588 postów
  • W terrarystyce:2014
  • Kraj:

Napisano 01 marzec 2012 - 22:36

Niestety nie do końca zgodzę się ze wszystkim co napisał horacy. Znam nasza polską służbę zdrowia "od środka". Lekarz ma obowiązek ratowac życie - owszem. Jednak nie wystarczy mie surowice. Trzeba jeszcze wiedzieć jak ją podać... A chyba nie powiesz mi że surowice na jad kobry królewskiej podaje sie dokładnie tak samo, w takich samych dawkach i w takich samych odstępach czasu co surowice na berusa? A który polski lekarz został przeszkolony na taki wypadek? Który miał na studiach medycznych co robić w przypadku ukąszenia kobry czy grzechotnika? A niestety jeśli nie wie sie jak podac surowice to można bardziej zaszkodzić niż pomóc... Na szczęście chwała wszystkim Bogom i Diabłom że są jeszcze w Polsce lekarze toksykolodzy którzy choć trochę pojęcia o tym mają i podejmą ryzyko podawania surowicy - być może na takiego trafił "znajomy" horacego, niestety takich zliczysz na palcach jednej ręki.
  • 0

#38 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 03 marzec 2012 - 00:10

Ale wy jestescie wszyscy knąbrni i przyziemni .


Nie obrażaj tutaj nikogo tylko dlatego że nie zgadzamy się z twoją opinią...

mieliście kiedyś jakieś doświadczenie z podobną sytuacją? Staliście w sytuacji zagrożenia życia? Domyślam się, że nie skoro podchodzicie do sprawy iście teoretycznie !
Nie będę was przekonywał więcej i opowiadał historii bo nie zostałem do tego upoważniony ale wiem to z DOSWIADCZENIA, że lekarz PODA surowicę
ponieważ MUSI ratowac zycie .
nie wierzysz ? sprawdz ! a przekonasz sie iż mowię prawdę !!!


Nie będę nic sprawdzał, to po pierwsze, po drugie gdybym nie był pewny swojej racji to bym nie zabierał głosu w temacie. Rozmawiałem z kilkoma lekarzami w tym miedzy innymi z toksykologami oraz innymi osobami ze służby zdrowia mam jeszcze na liście kilku zwykłych lekarzy pierwszego kontaktu (tak dla draki) i praktycznie tylko jeden toksykolog starszy człowiek podszedł do tematu nieco inaczej ale reszta dała mi jasno do zrozumienia że NIE PODADZĄ LEKU NIEZNANEGO POCHODZENIA i właśnie TO jest głównym powodem który uniemożliwia podanie surowicy bo co on ci na piękne oczy ma wierzyć jak cie pierwszy raz widzi a z kieszeni mu wyjmujesz 2-3 fiolki z obrazkami zamiast liter i jedziesz z tekstem "panie to jest surowica upier... mnie b. arietans podaj mi ją pan" no bez jaj....


nie wierzysz ? sprawdz ! a przekonasz sie iż mowię prawdę !!!
A więc : TRZYMASZ JADY ?! TRZYMAJ SUROWICE!!! LEKARZ CI NAPEWNO Ją PODA!!!!!!!!!


Pisz tak dalej każdy szczyl pomyśli że jak ma jada + surowice zakupioną gdzieś tam to wszystko będzie cacy bo przecież taka surowica to panaceum na wszystko poda się i od razu jest rewelacja....


Ja spytam o coś podobnego. Mianowicie, były w PL przypadki ukąszeń przez jadusy. Orientuje się ktoś jak wyglądała pomoc lekarska, ew. sprowadzenie i podanie surowicy?


Znam przypadek gdzie gość z Krakowa został dziabnięty przez trima nie wiem dokładnie jakiego ale leczenie odbyło się w 100% objawowo z powodu braku surowicy...





Podsumowując, już pisałem kilkakrotnie i tutaj wiele razy w innych niż moje wypowiedział padało to stwierdzenie że są lekarze co zachowają się w taki sposób że podadzą surowice ale jak też wspomniano jest ich niewielu i niemożna liczyć na to że podadzą tą surowice.

Więc osoby które czytają ten temat proszę nie sugerować się tym że było kilka przypadków w PL gdzie surowica dostarczona przez samego pokąsanego czy jego kolegę została podana przez lekarza ratującego życie/zdrowie poszkodowanego bo TY możesz nie mieć tyle szczęścia... Pamiętaj o tym....
  • 0

#39 Guest_horacy_*

Guest_horacy_*
  • GOŚĆ

Napisano 03 marzec 2012 - 12:44

sam trzymam jady , i wiem ze zle robie !!!! ogolnikowo rzecz biorąc : to sa dzikie i niebezpieczne zwierzeta ktore powinny zyc tylko i wyłacznie na wolnosci chyba w gre wchodzi placowka badawcza
a dlaczego uwazam ze zle robie ?!
"PONIEWAZ NIEKTORE MARZENIA POWINNY ZOSTAC JEDYNIE MARZENIAMI !!!!" dawno temu powiedział mi to pan Antoni Gucwiński (dla jednych autorytet dla drugich barbarzynca) w tym momencie to mało wazne , ale napewno jest to zdrowe podejscie.
ale czy to takie proste .......????? kazdy kto trzyma te zwierzeta wie o czym mowie .
odradzałem odradzam i bede odradzał trzymanie jakichkolwiek hot-ów
majac wiedze doswiadczenie zachowujac zdrowy rozsadek i przestrzeganie kilku zasad ktorych nigdy nie wolno łamac mozna zminimalizowac ryzyko lub je całkowicie wyeliminowac , ale ...........no własnie zawsze jest jakies ale
jezeli juz dojdzie do czegos tragicznego miejmy wszyscy swiadomosc ze jestesmy sami z tym ogromnym problemem dlaczego?
poniewaz moi przedmowcy maja bardzo duzo racji w tym co pisza jest duzy problem z dostepnoscia surowicy jeszcze wiekszy z podaniem jej pacjentowi mało kto bierze tak ogromny ciezar i odpowiedzialnosc na siebie .
i niech taka wersja lepiej zostanie
niepotrzebnie sie wypowiadałem i wydawałem swoja opinie na ten temat przepraszam jezeli kogos uraziłem .
czy lekarz poda surowice oficjalnie teoretycznie i prawnie rzecz biorac NIE !!!
a praktycznie? praktycznie przekona sie ten kto stanie oko w oko z tym problemem
oby nikt z nas

#40 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 03 marzec 2012 - 17:34

Ty weź sie opanuj i nikogo nie przepraszaj, dyskutujemy na poziomie i jest OK bez stresu.

Dokładnie opisałeś problem tak jak wygląda w PL nic dodać nic ująć.

Dodam od siebie tylko jedno co kiedyś mi powiedziała pewna osoba i osobiście też tak myślę a mianowicie "lepiej się miło rozczarować niż niemiło zaskoczyć"
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych