Skocz do zawartości


Zdjęcie

Problem podawania surowicy i inne kwestie


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
44 odpowiedzi w tym temacie

#1 Tofik_25

Tofik_25
  • REDAKCJA
  • 341 postów
  • W terrarystyce:2009
  • Miasto:Mielec
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 20:14

Warto wspomnieć ,że żaden z lekarzy nie poda Ci surowicy ,nawet gdy będziesz ją miał. ;)
W takim wypadku najlepiej samemu ją sobie podać (najpierw nauczyć się jak to się robi) ,choć możesz nie być w stanie tego zrobić.
  • 0

#2 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 20:17

To akurat jest długi proces... Najpierw trzeba się dowiedzieć jak to zrobić, trzeba mieć pieniądze, znaleźć taką surowice, kupić i jeszcze być na tyle silnym psychicznie i fizycznie aby zareagować w razie ugryzienia.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#3 Guest_xxx_*

Guest_xxx_*
  • GOŚĆ

Napisano 30 styczeń 2012 - 20:48

Macie rację , dziękuję bardzo za odpowiedzi .Pozdrawiam ;)

#4 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 20:49

Nie prawda, że żaden nie poda surowicy

I nie róbcie takich złych zwierzątek z tych plujek bo one miast atakować zębami wolą pluć. A to dobrze bo wystarczy maska na łeb.

Użytkownik mithcrist edytował ten post 30 styczeń 2012 - 20:51

  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#5 Fufu

Fufu
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 588 postów
  • W terrarystyce:2014
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 21:03

Nie prawda, że żaden nie poda surowicy


Niestety prawda...
Nawet jeśli będziesz posiadał w domu surowice którą sam sobie kupisz to żaden lekarz Ci jej nie poda. Nie poda bo nie może. Polskie prawo zabrania lekarzom podawania leków które nie znajdują się w jakimś tam wykazie leków, no a w tym wykazie jest tylko Polska surowica na berusa... Jeśli lekarz podałby takową surowicę nie znajdującą się w wykazie może stracić prawo do wykonywania zawodu... więc powodzenia że Ci ją ktoś poda niestety. No a kolejna kwestia "podania sobie surowicy samemu" nie jest taka prosta, bo to nie jest tak że wstrzyknie sie jeden zastrzyk i papa. Czasami podaje się kilkanaście albo i kilkadziesiąt dawek w różnych odstępach czasu, zależnie od tego co dzieje się z organizmem. Trzeba obserwować organizm, zmiany, mieć aparaturę do pomiaru choćby pracy serca i wiedzieć kiedy i ile surowicy podać.

Co do kobr - plujek, poza maską na twarz polecałabym długie nogawki, długi rękaw - jeśli przeoczymy jakieś skaleczenie a ona nam akurat tam napluje to jak już wspomnieliście też jest nieciekawie
  • 0

#6 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 21:07

Rozmawiałem z pewnym lekarzem i powiedział, że by podał. Nie chce mi się całej rozmowy przytaczać, ale powiedział, że bez wahania.
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#7 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 21:27

Nie sugeruj się tym.... że woli pluć bo się kiedyś rozczarujesz. Żaden nie może, to znaczy jako tako może, ale nie ma do tego prawa.

Użytkownik Venom edytował ten post 30 styczeń 2012 - 21:29

  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#8 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 21:29

Po prostu nie lubię (w&^%$$&^%*&^) jak ktoś z całą pewnością pisze, że nikt nie poda surowicy.

edit

A wszystko to takie prdlnie jeden za drugim.

Użytkownik mithcrist edytował ten post 30 styczeń 2012 - 21:34

  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#9 Fufu

Fufu
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 588 postów
  • W terrarystyce:2014
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 22:01

Ja po prostu wolę patrzeć na tą kwestię realnie. Nie są do tego uprawnieni, więc podaliby ją na własną odpowiedzialność ryzykując że stracą prawo wykonywania zawody jeśli sprawa wypłynie, a takie sprawy zazwyczaj są niestety nagłaśniane. No i jak już zostaniesz ukąszony to raczej nie masz czasu jeździć od szpitala do szpitala i szukac lekarza który zgodzi się podać surowicę której nie ma w wykazie. Kolejna rzecz - surowica jest droga, jedna ampułka nie wystarczy, więc czy jesteś w stanie mieć w domu 20 ampułek i wymieniać je na świeże co jakiś czas? Więc reasumując mieszkając w Polsce nie ma co gdybyać " surowica może mnie uratować" bo niestety nie w tych realiach...

Użytkownik Fufu edytował ten post 30 styczeń 2012 - 22:02

  • 0

#10 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 22:09

Ja mówiłem tylko o kwestii podawania jej przez lekarza
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#11 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 30 styczeń 2012 - 22:37

Co do kobr - plujek, poza maską na twarz polecałabym długie nogawki, długi rękaw - jeśli przeoczymy jakieś skaleczenie a ona nam akurat tam napluje to jak już wspomnieliście też jest nieciekawie


Nie powinno też się ignorować podrażnionej skóry np jad może dostać się przez lekkie otarcia czy przez skórę na twarzy po goleniu.

Rozmawiałem z pewnym lekarzem i powiedział, że by podał. Nie chce mi się całej rozmowy przytaczać, ale powiedział, że bez wahania.


To ciekawe bo znam kilku toksykologów i wiem że żaden nie poda w szpitalu leku niezarejestrowanego w wykazie leków...

To że jakiś tam jeden lekarz (puki co o nieznanej nam specjalizacji) na stu się deklaruje że poda to o niczym nie świadczy bo jak by na to nie patrzeć jest w mniejszości więc jak cie ukąsi jak to co będziesz szukał w tym momencie lekarza który poda? Bez jaj bądźmy realistami i stąpajmy po twardym gruncie... Jak to Fufu napisała (ja ujmę inaczej) nikt dupy nie będzie nadstawiał za czyjąś dupę i głupotę to nie serial ostry dyżur gdzie się pokazuje jakieś śmieszne sytuacje. Żyjesz w PL więc przyjmij realia tego kraju.

Dziwi mnie też to stwierdzenie "podanie surowicy" a co to zmienia ?? Fufu też trafnie napisała że w większości wypadków trzeba podać o wiele więcej niż jedną ampułe i to nieraz nie wystarcza więc kupując już surowice musimy mieć jej jakiś zapas kolejna sprawa sposób podania każda surowice przygotowuje się przed podaniem podaje się je nawet w miejsca ukąszenia kto ci to wykona w PL ? Lekarz który zadeklarował się że poda? Lekarze z oddziału toksykologicznego na który najprawdopodobniej trafi pokąsany? A może sam pokąsany sobie zaaplikuje?

mithcrist jesteś kumaty więc pewnie wiesz że może wystąpić reakcja alergiczna więc w takim wypadku nawet posiadanej surowicy podać nie można...

Pamiętajcie mieszkacie w PL i tutaj nie ma przeszkolonego personelu pod kątem ratowania ludzi przy ukąszeniu kobry czy jakiegoś innego jadusa niż zygzak, w większości przypadków będziecie leczeni objawowo i nawet w momencie kiedy posiadacie surowice w dostatecznej ilości musicie sami zadbać o jej podanie i o wiedzę jak to poprawnie zrobić lub tą wiedzę dostarczyć lekarzowi.
  • 0

#12 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 00:03

Ja się czepiłem tylko stwierdzenia że NIKT nie poda tej surowicy. Ja wiem jakie są realia w polsce więc jak dla mnie rozmowa na te tematy tutaj jest bezcelowa BO: nikt nie ma surowic, nikt nie ma wiedzy nt jadów, nikt nie ma uprawnień i zanim karetka dojedzie.. czas nim się zdecydujesz zadzwonić..

Od jakiegoś czasu w tematach jadów mamy odmienne zdanie. Hm, przede wszystkim to moje zdanie nt temat jest inne od reszty. Czuję potrzebę się "wytłumaczyć"

Każdy ma mózg, najczęściej swój. Każdy - no prawie - ma instynkt samozachowawczy mówiący mu: "ej stary! To Cię może zabić." Decydując się na takie zwierzę mamy świadomość negatywnych konsekwencji. Nie oszukujmy się ale zabawa w jadowite w polsce to jak stawanie do tańca ze śmiercią. Denerwuje mnie to gadanie ze nikt nie poda surowicy... przecież i tak ich nie ma! Kto kupując trima czy inne badziewie sprowadza surowice? No kto? Gadki nt pierwszego jada ze nie trim blablabla a 90% od tego zaczynała. Nie wiem czy oceniacie innych pod pryzmatem swoich problemów, strachu czy ch** wie czego. Decydując się na jada przede wszystkim trzeba ocenić swoje zdrowie psychiczne i zdolność utrzymania zimnej krwi. Sory ale obsługi haków nie nauczycie się na viperze tylko na trimku który się wspina (nie wiem co to za problem z tym wspinaniem jak jest 2 hak). Te zwierzęta też chorują, trzeba im zrobić coś w okolicy pysku czy nakarmić przymusowo. Nie jest to łatwe ale jeśli się boisz to nie jest to sport dla Ciebie. Vipery mają delikatny szkielet gdzie przy karmieniu przymusowym o ile będzie trzeba początkujący połamie węża. Nie wiem ja dalej nie widzę różnicy pomiędzy bite'm hybrydy a jakimś progrzechotnika. To jest polska! Nie wiem może ja mam we łbie jakąś znieczulicę dziwną ale wali mnie to czy ktoś zejdzie przez weża czy nie. SAM SIĘ NA TO ZDECYDOWAŁ. Miał mózG.
Niepotrzebnie się rozwija w KAŻDYM temacie wątek niemożności podania surowicy. Tutaj w tym temacie powinny być w odpowiedzi podane suche fakty o które autor pytał i pozostawienie przemyśleń autorowi. Bo jeśli sam nie potrafi to.. no sami wiecie.

Mamy forum jadowe to zróbmy jakieś poradniki nt tailingu, tubowania, "hakowania", przenoszenia, codziennej opieki, karmienia przymusowego, zabezpieczeń terrarium itd choćby na zbożówkach bo zakładam, że nikt z obecnych nie ma jadowitych. A jak ma to się nie pochwali. Lepsze to niż robienie za każdym razem otoczki z trudnym wężem, brakiem surowicy i tym ze nikt jej nie poda. Lepiej, żeby były filmiki ratunkowe dla tych co się zdecydowali i są w dupie bo nie wiedzą co zrobić niż jakby te zwierzaki miały cierpieć, umierać. KONSEKWENCJE - decydujesz się to się opiekuj. Mało to ludzi którym trimy z wychudzenia padły bo sie bali nakarmić? Możemy to zmienić a nie siedzieć dalej cichutko i udawać, że nie ma problemu.

Możecie mnie besztać
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#13 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 01:05

Słuchaj pierwsza zasadnicza sprawa to stwierdzenie jest nietrafione

nikt nie ma surowic


bo nawet tu na forum są przynajmniej dwie osoby (o których wiem) które mają surowice sam znam kilku innych trzymaczy co posiadają surowice BO POKOMBINOWALI i ją zakupili a że ich stać na to żeby ją wymieniać co jakiś czas to inna bajka.

Każdy - no prawie - ma instynkt samozachowawczy mówiący mu: "ej stary! To Cię może zabić."


No niestety ale większość nie ma tego instynktu szczyle kupują w Czechach jady tylko po to żeby sobie popatrzeć jak taki jad zabija myszkę albo żeby zaimponować na osiedlu czy w szkole jaki to on nie jest kozak... Już nie raz widziałem jak się gimbusy jarają filmikami na których jakiś grzechotnik zabijał mysz... żenada...

Nie oszukujmy się ale zabawa w jadowite w polsce to jak stawanie do tańca ze śmiercią. Denerwuje mnie to gadanie ze nikt nie poda surowicy... przecież i tak ich nie ma!


W każdym kraju nawet w tych gdzie jest większa wiedza na temat ukąszeń i możliwości niesienia pomocy pokąsanym to ryzyko - hodowla/trzymanie jadów. Tutaj położenie geograficzne nie ma nic do rzeczy. Co jakiś czas giną ludzie sławni z tematu jadów co ciekawe sa pokąsani we własnych hodowlach mają surowice a nawet nieraz pracują nad nimi a jednak giną.

Decydując się na jada przede wszystkim trzeba ocenić swoje zdrowie psychiczne i zdolność utrzymania zimnej krwi


Tutaj sie zgadzam i to było też w innym temacie opisane.

Sory ale obsługi haków nie nauczycie się na viperze tylko na trimku który się wspina (nie wiem co to za problem z tym wspinaniem jak jest 2 hak)


No jest problem jak ktoś nie potrafi nawet jednym hakiem operować ale to inna bajka.

Te zwierzęta też chorują, trzeba im zrobić coś w okolicy pysku czy nakarmić przymusowo. Nie jest to łatwe ale jeśli się boisz to nie jest to sport dla Ciebie. Vipery mają delikatny szkielet gdzie przy karmieniu przymusowym o ile będzie trzeba początkujący połamie węża


Własnie dlatego też między innymi nie poleca się trimka na pierwszego węża bo sama obsługa hakami to nie wszystko.

Nie wiem ja dalej nie widzę różnicy pomiędzy bite'm hybrydy a jakimś progrzechotnika.


Ta dyskusja była poruszana w innym temacie wysunęliśmy masę argumentów które ty najzwyczajniej odrzucasz i tworzysz swoją wizje.

To jest polska! Nie wiem może ja mam we łbie jakąś znieczulicę dziwną ale wali mnie to czy ktoś zejdzie przez weża czy nie. SAM SIĘ NA TO ZDECYDOWAŁ. Miał mózG.


No właśnie to jest POLSKA i osoby trzymające jady musza się liczyć z tym że jak jakiegoś debila ukąsi coś i mu sie coś stanie poważniejszego to media i władze zrobią z tego taką aferę że na pewno korzystnie to nie wpłynie na resztę osób które hodują węże. A to że się ktoś sam decyduje nie zawsze znaczy że ma do tego wystarczającą wiedzę i doświadczenie, też wychodzę z założenia że jak z głupoty go ugryzł jad to jego wina i niczyja inna ale po dupie dostają za to wszyscy bo tak jest w POLSCE!!!

Niepotrzebnie się rozwija w KAŻDYM temacie wątek niemożności podania surowicy.


A niby dlaczego?? Takie informacje powinny być wałkowane do bólu i porzygania się!! Ten kto decyduje się na jady musi mieć świadomość że nawet jak sobie zakupi surowice to i tak jest w czarnej dupie bo jest praktycznie skazany sam na siebie w tym temacie....

Tutaj w tym temacie powinny być w odpowiedzi podane suche fakty o które autor pytał i pozostawienie przemyśleń autorowi. Bo jeśli sam nie potrafi to.. no sami wiecie.


To nie problem bo sie wydzieli.

Mamy forum jadowe to zróbmy jakieś poradniki nt tailingu, tubowania, "hakowania", przenoszenia, codziennej opieki, karmienia przymusowego, zabezpieczeń terrarium itd choćby na zbożówkach bo zakładam, że nikt z obecnych nie ma jadowitych. A jak ma to się nie pochwali. Lepsze to niż robienie za każdym razem otoczki z trudnym wężem, brakiem surowicy i tym ze nikt jej nie poda. Lepiej, żeby były filmiki ratunkowe dla tych co się zdecydowali i są w dupie bo nie wiedzą co zrobić niż jakby te zwierzaki miały cierpieć, umierać. KONSEKWENCJE - decydujesz się to się opiekuj. Mało to ludzi którym trimy z wychudzenia padły bo sie bali nakarmić? Możemy to zmienić a nie siedzieć dalej cichutko i udawać, że nie ma problemu.


Stworzenie takich poradników to do strony technicznej może i nie problem ale wymaga to czasu i zaangażowania co już jest dosyć trudniejsze do wygospodarowania powoli tworzą się opisy za co wszystkim dziękuje ale to wymaga czasu, specyfika strony jest taka a nie inna i byle gówna nie będziemy wrzucać!!

Nikt rozsądny w tym kraju nie będzie wyskakiwał z tekstami w stylu "mam C. atrox", musi to wszystko być rozegrane z głową jeśli nie wiesz o czym mówię nie mam zamiaru tego tłumaczyć.

Nie rozumiem twojej postawy bo tak jak byś miał do nas pretensje o to że banda szczyli kupuje jady z którymi nie umie sobie poradzić... nie rozumiem tego... to forum jest po to aby informować i pomagać jeśli widzisz to inaczej to napisz skąd te wnioski bo puki co to zarzucasz nam powtarzanie tego samego w różnych tematach a sam nie podałeś sensownych wniosków w innych dyskusjach. Nie odbieraj tego jako atak na twoją osobę tylko pisze jak to wygląda. Doceń też jedną rzecz że jest tu sporo ludzi którzy mają ogromne doświadczenie w temacie jadów i nie tylko, mają swoje życie a mimo to pomagają i udzielają się na forum.
  • 0

#14 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 01:50

Słuchaj pierwsza zasadnicza sprawa to stwierdzenie jest nietrafione

bo nawet tu na forum są przynajmniej dwie osoby (o których wiem) które mają surowice sam znam kilku innych trzymaczy co posiadają surowice BO POKOMBINOWALI i ją zakupili a że ich stać na to żeby ją wymieniać co jakiś czas to inna bajka.


A ile z tych surowic była przetransportowana i trzymana w warunkach odpowiednich?

No niestety ale większość nie ma tego instynktu szczyle kupują w Czechach jady tylko po to żeby sobie popatrzeć jak taki jad zabija myszkę albo żeby zaimponować na osiedlu czy w szkole jaki to on nie jest kozak... Już nie raz widziałem jak się gimbusy jarają filmikami na których jakiś grzechotnik zabijał mysz... żenada...


Rzadko przed kupnem wgle zbierają informacje nt temat więc pomijamy debili:)

W każdym kraju nawet w tych gdzie jest większa wiedza na temat ukąszeń i możliwości niesienia pomocy pokąsanym to ryzyko - hodowla/trzymanie jadów. Tutaj położenie geograficzne nie ma nic do rzeczy. Co jakiś czas giną ludzie sławni z tematu jadów co ciekawe sa pokąsani we własnych hodowlach mają surowice a nawet nieraz pracują nad nimi a jednak giną.


Nie chodzi o położenie geograficzne. ; Po za tym sam widzisz ze bezsensowne jest to pitolenie o tych surowicach jak nie dają gwarancji. Tam mają dobre zaplecze medyczne, masę surowic a i tak giną. I w polsce mając vegrandisa będziesz się martwił jakąś hybrydką? pff

No jest problem jak ktoś nie potrafi nawet jednym hakiem operować ale to inna bajka.


nie rozumiem.

Własnie dlatego też między innymi nie poleca się trimka na pierwszego węża bo sama obsługa hakami to nie wszystko.


tak ale na niczym innym się tego nie nauczysz.

Ta dyskusja była poruszana w innym temacie wysunęliśmy masę argumentów które ty najzwyczajniej odrzucasz i tworzysz swoją wizje.


Ale te argumenty niezbyt mocne są. Przynajmniej dla mnie.

No właśnie to jest POLSKA i osoby trzymające jady musza się liczyć z tym że jak jakiegoś debila ukąsi coś i mu sie coś stanie poważniejszego to media i władze zrobią z tego taką aferę że na pewno korzystnie to nie wpłynie na resztę osób które hodują węże. A to że się ktoś sam decyduje nie zawsze znaczy że ma do tego wystarczającą wiedzę i doświadczenie, też wychodzę z założenia że jak z głupoty go ugryzł jad to jego wina i niczyja inna ale po dupie dostają za to wszyscy bo tak jest w POLSCE!!!


A może być u nas gorzej?

A niby dlaczego?? Takie informacje powinny być wałkowane do bólu i porzygania się!! Ten kto decyduje się na jady musi mieć świadomość że nawet jak sobie zakupi surowice to i tak jest w czarnej dupie bo jest praktycznie skazany sam na siebie w tym temacie....


To może jednak stwórzmy kompendium wiedzy i faq dla początkujących albo chociaż 10 przykazań. Niby zachęta ale jak ktoś chce kupić to i tak kupi. Nie zmienimy tego, a lepiej uświadamiać.. coś jak z kondomami

1Stworzenie takich poradników to do strony technicznej może i nie problem ale wymaga to czasu i zaangażowania co już jest dosyć trudniejsze do wygospodarowania powoli tworzą się opisy za co wszystkim dziękuje ale to wymaga czasu, specyfika strony jest taka a nie inna i byle gówna nie będziemy wrzucać!!

2Nikt rozsądny w tym kraju nie będzie wyskakiwał z tekstami w stylu "mam C. atrox", musi to wszystko być rozegrane z głową jeśli nie wiesz o czym mówię nie mam zamiaru tego tłumaczyć.

3Nie rozumiem twojej postawy bo tak jak byś miał do nas pretensje o to że banda szczyli kupuje jady z którymi nie umie sobie poradzić... nie rozumiem tego... to forum jest po to aby informować i pomagać jeśli widzisz to inaczej to napisz skąd te wnioski bo puki co to zarzucasz nam powtarzanie tego samego w różnych tematach a sam nie podałeś sensownych wniosków w innych dyskusjach. Nie odbieraj tego jako atak na twoją osobę tylko pisze jak to wygląda. Doceń też jedną rzecz że jest tu sporo ludzi którzy mają ogromne doświadczenie w temacie jadów i nie tylko, mają swoje życie a mimo to pomagają i udzielają się na forum.


ad. 1 Zróbmy ogólnodostępną listę rzeczy do zrobienia

ad. 2 Oczywiście, że wiem. Dlatego poradniki można tworzyć za pomocą byle czego opowiadając i komentując jak jest z konkretnym jadem.

ad. 3 Chodzi o to, że zamiast w kółko opowiadać o tym, że nikt nie poda surowicy można zacząć uświadamiać jak się tym zajmować. Sam mogę jakoś pomyśleć o tych "tutorialach", mogę pomóc przy tworzeniu listy itd. Co do tamtych tematów to spróbuję jutro uzupełnić braki bo faktycznie nie odpowiedziałem w kilku wątkach. Raczej wszyscy mają swoje życie i doceniam że ludzie robią. Tylko niech to ogromne doświadczenie nie wygląda na zasadzie: ja jestem doswiadczony wiec mowie Ci nie kupuj tego weza bo coś tam tylko wytłumaczyć jak wygląda opieka nad nim, jak się nim zajmować, jak on się zachowuje i osoba zainteresowana sama się zdecyduje lub nie, czy da radę czy nie.
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#15 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:25

Wiesz.. lepiej nie zachęcać ludzi to trzymania jadów, bo w pewnym sensie bierzesz potem za nich odpowiedzialność, w razie gdyby coś się stało.

Kupując takie zwierze najlepiej zakładać najgorszy scenariusz, nie wpajać sobie do głowy, że wrzucę go do terrarium zamknę i nie będę nic robił to mnie nie ugryzie, bo mam wrażenie, że niektórzy tak myślą, trzeba wiedzieć, że to wymaga dużo pracy, zmienić wodę, podłożę, umyć terrarium, nakarmić, zraszać terrarium.. itd. Więc mamy tutaj to niebezpieczeństwo codziennie. Nie możemy też zakładać, że jak nas ugryzie jad to poboli i przestanie albo pójdziemy do lekarza powiemy, że się źle czuję i on nam poda jakieś leki i będzie dobrze. Trzeba być świadomym tego, że jesteśmy skazani sami na siebie i nie uzyskamy tej pomocy, też znam osoby, które kupują surowicę i mają surowicę, tylko trzeba ją umieć podać, bo robiąc to źle będą mizerne skutki albo nie będzie ich wcale, nie trafiając w żyłę do krwiobiegu przejdzie chyba jakieś 20% tego co wstrzyknęliśmy, a czasami trzeba podać kilka ampułek, więc jeżeli za każdym razem nie trafimy albo trafimy tylko raz skutki będą marne.

Sam znam osobę która została ukąszona przez jada w Polsce, żyje do tej pory i do tej pory widać tego efekty. Akurat wpadła w ręce obeznanej osoby w temacie i udało się, ale surowicy i tak nie otrzymał.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#16 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:32

Jezu ja nie mówię o zachęcaniu tylko o filmikach ratunkowych dla tych co kupili i się boją. Bo dużo takich ludzi a szkoda tych zwierzaków. Jak go przy tym pokąsa to mnie to nie obchodzi. Mówię decydujesz się na takiego zwierzaka to bierzesz za niego odpowiedzialność. Trudno, za głupotę się płaci.
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#17 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 11:38

Przecież ja nie napisałem, że Ty tak napisałeś cenzura ! ;p Ogólnie piszę.
Można zrobić takie filmiki ale wiesz co się z tym wiąże w....

Jasne, że trzeba wszystkich uświadamiać i ich nauczyć jak sobie radzić w niektórych sytuacjach, dobrze by było coś takiego zrobić parę zasad, jakieś filmiki...
TRIMEK (31 styczeń 2012 - 12:55):
Nie obrażamy innych użytkowników. Tym razem daruje Ci warna ale staraj się panować nad sobą.

  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#18 Guest_ŁukaszW_*

Guest_ŁukaszW_*
  • GOŚĆ

Napisano 31 styczeń 2012 - 14:27

co do surowicy jesli ktos posiada ja i zostanie pokasany nastepnie trafi do szpitala i istnieje mozliwosc ze surowica zostanie podana przez lekarza istnieje cos takiego ze w przypadku zagrozenia zycia lekarze moga podac lek nieznajdujacy sie na liscie lekow ale nawet jesli podadza ta antytoksyne stan pokasanego moze byc taki ze juz to wiele nie da nie mowie ze podadza ale jest taka mozliwosc w polsce

#19 Guest_Michall_*

Guest_Michall_*
  • GOŚĆ

Napisano 31 styczeń 2012 - 16:40

Kto mądry mi przedstawi sytuacje placówek uprawnionych do posiadania węży jadowitych pod względem aplikacji surowicy (którą mają obowiązek posiadać) ???

Aplikowanie sobie samemu surowicy bez monitoringu organizmu przez sprzęt jak i fachowców to SAMOBóJSTWO !!!

PS> Andrzeju obyś się kiedyś nie przejechał swym ogromnym doświadczeniem zdobytym na trimach. Byś nie zdziwił się kiedyś manipulując przy "tych, przy których nie da się niczego nauczyć" - tego Ci (i nie tylko Tobie) życzę ;]

Pozdrawiam

Użytkownik Michall edytował ten post 31 styczeń 2012 - 16:46


#20 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 31 styczeń 2012 - 17:22

ŁukaszW

Ale oni chyba muszą mieć tą surowicę, nie mogą jej przyjąć od pacjenta, przynajmniej tak mi się wydaje. Bo jeżeli powinni mieć to, to że mogą ją podać nam w takiej sytuacji nic nam nie da, bo wiadomo, że placówki mają antytoksyne tylko na berusa, o ile w ogóle mają...

Użytkownik Venom edytował ten post 31 styczeń 2012 - 17:24

  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych