Powitanie i pytanie o młode połozy zbożowe
#1
Napisano 14 styczeń 2012 - 12:27
Na początek pozwólcie kilka słów wstępu. Jestem tu nowy, zarejestrowałem się niedawno. Dziś przyszedł czas na pierwszy post. Nazywam się Łukasz, pochodzę i ciągle mieszkam w Białymstoku. Samą terrarystyką interesuję się już dosyć dawno. Aktualnie od, jak dobrze liczę przeszło 4 lat hoduję pająki ptaszniki, głównie naziemne gatunki plus 2-3 gatunki nadrzewniaków. Dodatkowo jestem motocyklistą i mechanikiem motocyklowym z zamiłowania. Składam głównie radzieckie ciężkie motocykle ze szczególna uwagą na słynną M-72 i jej "odmiany". Znajdzie się jeszcze kilka innych pasji jednak to może kiedyś przy okazji. Z wykształcenia i zawodu jestem lekarzem stomatologii.
Gady, szczególnie węże ciekawiły mnie odkąd pamiętam. Spotkanie w naturze zaskrońca zawsze zapadało w pamięć. Teraz chciałbym rozszerzyć swój zwierzyniec o właśnie węża. Wybór był prosty i konkretny. Na początek połoz zbożowy w odmianie classic bądź okeetee. Myślałem też nad wężem mahoniowym bądź pończosznikami. Przez chwilę pojawił się pomysł hodowli węża trawnego /O. aestivus/. Jednak pozostała zwykła zbożówka. Jakoś tak mam, że nie kupuję zwierzęcia póki nie posiadam o nim przynajmniej podstawowych informacji.
Przeczytałem, obejrzałem większość popularnych for dyskusyjnych, artykułów etc. Rozmawiałem z kilkoma osobami oferującymi węże. Mam jeszcze pytanie na które nie mogę uzyskać treściwej odpowiedzi. Czy węże z czasem się wybarwiają? Dorosłe zboże odmiany classic są praktycznie pomarańczowe w ciemniejsze, czerwone plamy. Przeglądając oferty sprzedaży tych węży wiele młodych jest szaro- beżowa z czerwonymi plamami. Czy to jest normalne i pomarańczowa barwa przychodzi z czasem?
Kolejna rzecz jaka mnie męczy to sam zakup węża. Chciałbym nabyć osobnika czystego gatunkowo bez żadnych krzyżówek prowadzących do zmian ubarwienia. Odstrasza mnie trochę możliwość zakupu zwierzęcia z hodowli wsobnej. Znajomy oferował mi przywiezienie zwierzęcia z giełdy w Czechach. Ktoś inny podpowiedział, że Czesi uwielbiają chów wsobny i gadów nie warto tam kupować. Inni tak mówią o polskich giełdach. Mógłbym prosić o parę słów komentarza?
#2
Napisano 14 styczeń 2012 - 13:02
Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back
#3
Napisano 14 styczeń 2012 - 16:23
Nie kupuj byle gdzie*, byle taniej, a powinieneś cieszyć się z kondycji węża i stanu posiadania tego jako co zostało sprzedane
*co nie znaczy że ktoś "znikąd" musi mieć towar gorszej jakości.
#4
Napisano 14 styczeń 2012 - 19:46
Cytat
To się chwali
Dodam może swoje trzy grosze
Nie nastawiaj się tak mocno że zbożówka którą nabędziesz utrzyma barwę którą ma w momencie zakupu bo w sumie jest to rzadkie. Jak pisali koledzy wyżej postaraj się kupić z w miare pewnego źródła - taka moja rada, dopytaj czy sprzedający sam je wychodował czy odkupił od kogoś bo i z takimi praktykami się spotkałem zarówno w PL jak i w CZ.
Daj znać co udało ci się zakupić
#5
Napisano 14 styczeń 2012 - 21:36
Wielkie dzięki za każde słowo
Użytkownik TRIMEK dnia 14 styczeń 2012 - 19:46 napisał
Właśnie tego się obawiałem. Wiedzy ofiologicznej mi jeszcze dużo brakuje, ale na chwilę obecną zdążyłem już zauważyć, że stosunkowo ciężko o typową klasyczną zbożówkę. Kilka lat temu było ich na pęczki. Dziś większość to albinosy, snowy, ghosty etc. Węże oferowane jako classic'i są jakoś dziwnie ubarwione i różnią się od tych, które oglądałem kiedyś.
Cóż choćby i genom połozów był odporny na krzyżówki rodzinne to jak najbardziej mogą zdażyć się nieprzewidziane choroby, kalectwa, inwalidztwa i inne niemiłe wady.
Na razie skupię się jeszcze na zbieraniu info, rozmowach z mądrzejszymi ode mnie i na koniec postaram się wyciągnąć jakieś wnioski. Potem zbuduję adekwatne terra, a na koniec kupię zwierzę.
Z ciekawości, klucz do uzyskiwania różnych odmian barwnych węży zbożowych znalazłem w sieci. Czy może istnieje jakiś klucz do rozpoznania typowego classic'a?
#6
Napisano 14 styczeń 2012 - 23:22
Mówiąc o "klasiku" masz zapewne tak zwany wild type, czyli klasyczne ubarwienie występujące u danego gatunku na wolności, a nie wychodowanego sztucznie morpha. U zbożówek występuje 4 rodzaje ubarwienia typu wild, zależnych głównie od obszaru występowania:
*Keys (zwany też Rosy ratsnake)
*Miami
*Normal (występujacy też pod nazwami Carolina, bądź Classic)
*Okeetee
Każdy z nich różni się ubarwieniem. Węże spotykane na pollskim rynku to najczęściej krzyżówki wszystkich Wild Type, najwięcej mają z Normal. Jeśli chcesz nabyć konkretnego czystego osobnika musisz szukać u "pasjonatów" a nie przeciętnej osoby mającej dwie zbożówki.
W ramach pomocy dla Ciebie polecam stronę:
http://iansvivarium....elaphe_guttata/
Co prawda opisane jest wszystko po angielsku, ale na stronie znajdziesz wszystkie istniejące odmiany zbożówek, w tym na samym początku wymionione Wildy. Znajdziesz tam zdjęcie osobnika młodego, zdjęcie osobnika dorosłego, zdjęcie oka i zdjęcie podbrzusza, co pomoże Ci rozpoznać z jaką odmianą masz doczynienia.
Mam nadzieję, że pomogłam, pozdrawiam;)
#7
Napisano 15 styczeń 2012 - 08:45
Takiej www szukałem! Wielkie dzięki dobra Kobieto
Hmmm, byłem przekonany, że formy dzikie to tylko Miami i Okeetee. Człowiek uczy się całe życie!
#8
Napisano 17 styczeń 2012 - 00:12
Zboże mają akurat tak dużo odmian że każdy znajdzie coś dla siebie. Szkoda tylko że większości nie sposób dostać w Polsce... ale już w Niemczech nie ma problemu
#9
Napisano 24 styczeń 2012 - 16:07
Trochę Wam nasłodzę i wazeliną nasmaruję... /bez skojarzeń zboczuchy!/ Nie ukrywam, że jak każdy porządny internauta przejrzałem wszystkie polskie fora gdzie coś mówią o wężach. Niestety 98% z nich to straszna dziecinada i śmietnik. Te pozostałe 2% to Trimek.pl. Proszę Was jeszcze o upewnienie mnie w mojej skromnej wiedzy nt chowu węży.
Szczerze powiedziawszy opcja hodowli połoza zbożowego na chwilę obecną wygrywa przed pytonem królewskim i tego się trzymam.
Przejdę do sedna...
Młodego węża zbożowego trzymamy w pudełku typu duży Braplast etc.; wymiary ok.30x20x20 powinny być na sam początek okej. W pojemniku powinny znajdować się kryjówka/i, miseczka z wodą, konar do wspinaczki, gier i zabaw
Jakie termometry i higrometry polecacie? Przy pająkach mam sprawdzone analogowe. Tutaj może zastosowałbym coś cyfrowego?
#10
Napisano 24 styczeń 2012 - 16:55
Cytat
Jak najbardziej da rade
Cytat
Z tym konarem to tak na dwa razy bo różnie to z nimi bywa
Cytat
Możesz na noc obniżyć temperaturę, w końcu w przyrodzie temperatura spada w nocy
Cytat
Tak jak piszesz ułatwia to bardzo sprzątanie ale osobiście polecam bardziej coco-grunt, zawsze możesz wtedy pryskać jeden róg pojemnika wodą i tym samym stworzysz tam miejsce gdzie wąż będzie miał podwyższoną wilgotność. W małym pojemniku nie jest większym problemem szybka wymiana całego podłoża które możesz potem do kwiatków dodać czy w ogródku wysypać
Cytat
Spokojnie wystarczy
Cytat
W sumie dobrze kombinujesz ale ogrzewanie w terra jest zależne od tego jakie masz spadki temperatur w domu jeśli masz CO i temperatura utrzymuje się mniej więcej na stałym poziomie to może się okazać że sama żarówka wystarczy, to trzeba rozpracować metodą prób i błędów bo u każdego jest inaczej. Co do samego kabla grzewczego to musisz go tak rozmieścić aby nie grzał on zbyt dużej powierzchni w terra bo wtedy nie będzie stref chłodna/ciepła. Fajnie zdają egzamin też kamienie grzewcze czy samoróbki tzw płytki grzewcze.
Cytat
Kryjówki najlepiej jak będziesz miał takie że będą one wyjmowane z terra, a dlatego że wąż czasami lubi sobie je poprostu umazać kupą
Cytat
Termometry dadzą rade i analogowe i cyfrowe, co do higrometrów to osobiście mam nieciekawe doświadczenia, kiedyś w jednym terra obok siebie miałem dwa higrometry a pokazywały różną wartość, jakoś niewierze w ich wskazania. Ważne abyś węża nie "zalał" wodą
#11
Napisano 24 styczeń 2012 - 17:31
Użytkownik TRIMEK dnia 24 styczeń 2012 - 16:55 napisał
Z tym konarem to tak na dwa razy bo różnie to z nimi bywa
Znaczy może się nie przydać? Nie zaszkodzi, nie pomoże?
Użytkownik TRIMEK dnia 24 styczeń 2012 - 16:55 napisał
Jasna sprawa. Tak czy siak, mały czy duży wpierw budowa pojemnika/terrarium i wszelkie testy ciepła. Coś na pewno wymyślę.
#12
Napisano 24 styczeń 2012 - 17:39
Cytat
Ten gatunek nie wspina się raczej wpełza na coś i jeśli będzie to za wysokie to spadnie z wysoka, na pewno taki dodatek urozmaici terrarium ale nie za wysoki
Cytat
Bardzo dobrze zdaje egzamin płyta styropianowa/styrodurowa/poliuretanowa żłobisz w niej np lutownicą rowki wkładasz w to kabel grzewczy i na tym stawiasz pojemnik/terrarium. Wymienione materiały bardzo dobrze odbijają ciepło dzięki czemu można wykorzystać słabszy kabel grzewczy.
#13
Napisano 24 styczeń 2012 - 19:55
Zobaczymy jeszcze. W domu mam raczej dosyć chłodno stąd muszę dokładnie przemyśleć i z głową ogarnąć temat ogrzewania.
Dzięki wielkie za konkretną odpowiedź!
#14
Napisano 24 styczeń 2012 - 23:06
Właśnie negocjuje z pewną grupą ludzi którzy zajmują się różnymi dziwnymi i niekonwencjonalnymi rozwiązaniami może uda się nam dojść do jakiegoś porozumienia i będą tutaj na forum umieszczać swoje "wynalazki".
#15
Napisano 25 styczeń 2012 - 00:32
Pamiętaj że wszystkie elementy wystroju trzeba porządnie przygotować zanim wsadzisz je do terrarium - wszelkie konary wyparzyć, wygotować w solance - tu są różne szkoły.
Co do podłoża typu coco grunt/ torf to zgadzam się z TRIMKIEM - jeśli dasz je na podłoże, to nie musisz wstawiać miski z torfem, tylko po prostu spryskać fragment terrarium. Ja też swego czasu stosowałam taką metodę że całe podłoże było raczej suche, a obok basenu była wyspa wilgoci utworzona z wiecznie wilgotnego mchu torfowca - co kto woli, tu metod też jest wiele.
Jeśli idzie o basen to oczywiście zgadzam się z kwestią chropowatości, ale dodam jeszcze że nie polecam wbudowywać basenu na stałe w terrarium - popełniłam taki błąd, wbudowałam basen na stałe obudowałam strukturą jak ściankę, zrobiłam wodospadzik, a węże nałogowo załatwiały się do basenu - opróżnianie było kłopotliwe, dlatego wygodniejszym rozwiązaniem jest basen który można wyjąc i porządnie wyczyścić.
Jeśli idzie o utrzymanie wilgotności, to u zbożówek nie ma z tym problemu - tutaj już kwestia jak Ci wygodniej. Możesz po prostu spryskiwać terrarium i utrzymywać jak już polecaliśmy wcześniej wyspę wilgoci i nie będzie problemu. Jeśli Ci się to podoba możesz zainstalować urządzenie zamgławiające - najważniejszy jest umiar, żeby ani węża nie wysuszyć, ani nie zrobić mu bagna w terrarium
Jeśli natomiast idzie o ogrzewanie, pamiętaj o odpowiednim zabezpieczeniu elementów grzewczych żebyś nie poparzył węża
To chyba wszystko co mi się nasuwa na myśl w tej chwili, jeśli miałbyś jakieś wątpliwości to pytaj śmiało:)
#16
Napisano 25 styczeń 2012 - 07:32
O dobrym przygotowaniu wszelkiego wystroju terra to się naczytałem i napraktykowałem. Myślę, że z tym dam radę. Pajączki są zadowolone, nic u nich nie pleśnieje.
#17
Napisano 18 marzec 2012 - 23:14
Stało się, dziś przywiozłem zbożówkę w odmianie classic. Maleńka sznurówka. Przyjechała wczoraj w nocy z giełdy w Czechach. Na dniach obiecuję wrzucić jakieś ładne fotki. :-)
#18
Napisano 10 kwiecień 2012 - 09:40
#19
Napisano 11 kwiecień 2012 - 15:05
Dziękuję, bardzo dobrze. Dbam o niego jak o własny motocykl, obchodzę się jak z jajkiem. Zostaliśmy dobrymi kumplami :-) Nie mam tylko czasu cyknąć ładnych fotek. Przeszedł u mnie wylinkę, wcina ze smakiem mysie mrożone oseski. Zero problemów! Założyłem mu nawet dzienniczek- karmienie, wypróżnienie, wylinki.
Użytkownicy przeglądający ten temat: 1
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych























