Skocz do zawartości


Przestroga.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
17 odpowiedzi w tym temacie

#1 Guest_Atheris_*

Guest_Atheris_*
  • GOŚĆ

Napisano 01 grudzień 2011 - 13:38

http://www.searo.who...n1024_3897.htm

Drastyczne Zdjięcia.

Użytkownik TRIMEK edytował ten post 01 grudzień 2011 - 16:13


#2 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 01 grudzień 2011 - 15:06

Sorry ! the page you are looking for might have been removed, had its name changed, or is temporarily unavailable.

You can notify webmaster at webmaster@searo.who.int.


Nie wiem czy to tylko u mnie i czy to tylko tymczasowo ale wyskakuje taki błąd


  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#3 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 01 grudzień 2011 - 16:15

teraz będzie ok ;)

Kolega Atheris jak wklejał link nie zwrócił uwagi że na końcu jest "." czyli kropka ;) co powodowało wyświetlenie strony błędu ;)
  • 0

#4 Guest_Atheris_*

Guest_Atheris_*
  • GOŚĆ

Napisano 01 grudzień 2011 - 16:24

Wiem TRIMEK,ale nie wiem czemu prześladuja mnie tu jakies problemy systemowe. Generalnie chciałem dać tu cały artykuł,oczywiście z podpisem własciciela i linkiem do strony ale wyskoczyło mi że jest za dużo zdjęc. Więc dałem tylko link.

#5 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 01 grudzień 2011 - 16:26

Heh to żadne prześladowanie ;)

Na forum jest sprytny system który czuwa nad tym aby w jednym temacie była określona ilość fotek, jest to po to aby nie powodować sztucznych przeciążeń ;)
  • 0

#6 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 01 grudzień 2011 - 19:38

Ciekawe, oglądał też już kiedyś podobny artykuł, na pewno zdjęcia przemawiają..
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#7 Guest_Atheris_*

Guest_Atheris_*
  • GOŚĆ

Napisano 01 grudzień 2011 - 20:56

Muszą przemawiać kolego,jady to nie żarty. Dzisiaj zastanawiałem się nad tym co by było gdyby mnie ukąsił. Generalnie często o tym myślę kiedy na nie patrze,mam serum ale przecież mógłbym nie zdążyć. W dodatku miałbym gorzej od statystycznego kowalskiego bo wiem co mnie ukąsiło,wiem ile potrafi jadu wprowadzić przy jednym ukąszeniu,znam też siłę jadu. Teoretycznie widziałbym kiedy umrę,mieszkam sam wiec nikt by nie pomógł. I co dalej..?,co bym zrobił ?. Przecież pewnych procesów nie jestem w stanie sam kontrolować poprzez jednostke sterującą,ciśnienie krwi,stres,lęk mimo tego ze węży się nie boję. Paradox,w imię milości i pasji życia codziennie igram ze śmiercią. A wy co byście zrobili ?. Na przykładzie ukąszenia Rhinocerophis Alternatus ,np. sprzątacie,sekunda nie uwagi i dochodzi do ukaszenia...Ja niewiem czy bym zdążył wezwać pogotowie czy wszyknąć sobie serum i tu kolejny problem. Jak to zrobić kiedy działa na nas tak silny stres ?.

Użytkownik Atheris edytował ten post 01 grudzień 2011 - 21:08


#8 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 01 grudzień 2011 - 21:33

I tak masz fajnie jak masz surowice;p
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..

#9 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 01 grudzień 2011 - 22:35

Ja akurat mogę napisać jak to wygląda od strony osoby ukąszonej ;)

Kiedyś karmiłem młodą żmije zbyt krótką pęsetą no i stało się zamiast wcelować w to co było na pęsecie wcelowała w kciuka - oczywiście w 100% moja wina i nic tutaj nie przemawia za tym że było inaczej. Oczywiście nie byłem pod wpływem alkoholu czy czegokolwiek innego.

W momencie ukąszenia poczułem niesamowitą fale zimna czy czegoś takiego przechodzącą po plecach i w tym momencie w głowie pojawiła się myśl "stało się!!! Ale kapa!!!" Pierwsze co to ucisnąłem cały kciuk - w pewnym sensie to był błąd bo pojemnik był nadal otwarty, po uciśnięciu z rany wypłynęła krew i przeźroczysta ciecz doszedłem do wniosku że najprawdopodobniej to co wypłynęło to chyba jakaś cześć jadu, jaka? Tego nikt nie wiedział.

Uciskając mocno jeszcze kciuk "wycisnąłem" więcej krwi w nadziei że uda mi się zmniejszyć ilość jadu w krwiobiegu. W przerwie podczas uciskania zamknąłem gadzinke żeby nie powtórzyła wyczynu. Dotarło do mnie w końcu że czas założyć jakiś ucisk bo ściskanie kciuka spowodowało że zsiniał.

Opaskę uciskową założyłem na wysokości nadgarstka. Niestety nie posiadałem surowicy więc podanie jej odpadało... Szybko przeanalizowałem co mam i zapadła decyzja że muszę uniknąć za wszelką cenę reakcji alergicznej bo to najważniejsze - byłem sam w domu a za około 3h miałem iść do pracy. Więc przystąpiłem do podania sobie domięśniowo roztworu wapna a dokładniej roztworu chlorku wapnia (to są ampułki po 10ml jedna ampa zawiera 1g sześciowodnego chlorku wapnia) wpompowałem to w siebie o wiele za szybko, zastrzyk poszedł w udo.

Cały czas próbowałem panować nad emocjami ale serce waliło a ciśnienie pewnie było masakryczne a co za tym idzie rozprowadzanie jadu w krwiobiegu było o wiele szybsze.

W pewnym momencie w kciuku który został "trafiony" zaczęło się jakieś dziwne mrowienie i było odczuwalne w coraz większej części kciuka. Mrowienie to spowodowało kolejny przypływ adrenaliny i znów podniesienie tętna i na pewno ciśnienia.... Usiadłem na fotelu starałem się uspokoić ale nerwy robiły swoje. Mrowienie w pewnym momencie przestało narastać co było pierwszą (na tamtą chwile dla mnie) jakaś pozytywną myślą.

Starałem się monitorować oddech czy czasem nie ulegam reakcji alergicznej. W pewnym momencie adrenalina chyba przestawała działać, zrobiło mi się masakrycznie zimno i w sumie po za mrowieniem i zimnem to były jedyne reakcje. Dotarło do mnie że muszę iść do roboty... A że w tedy pracowałem na dosyć gównianym stanowisku i odpowiadałem za spore zamówienia musiałem iść do niej.

Opatrzyłem palec wcześniej traktując go wodą utlenioną, i poszedłem do pracy, na szczęście moja kierowniczka dała mia taryfę ulgową i przesiedziałem dniówkę przy biurku.

Kciuk nie bolał mnie a mrowienie powoli zaczynało ustępować, natomiast w miejscu ukąszenia pojawiła się czarna plamka wtedy zrozumiałem że wąż trafił mnie jednym zębem drugi się jakimś cudem nie wbił. Plamka na początku była mała jednak po paru godzinach zwiększyła się do koło 1,5cm, dokładnie na wewnętrznej części kciuka. Przez cały czas było mi zimno więc po powrocie do domu zmierzyłem sobie temperaturę o dziwo była niższa niż normalna bo było tylko równe 36*C pewnie to był wynik zejścia po adrenalinie która towarzyszyła mi przez cały dzień. Po za wymienionymi objawami dostałem jeszcze sraczki ale to pewnie po tym cały stresowym zajściu :p

Wiozłem dzień wolnego i zamiast iść spać siedziałem przy kompie i czytałem różne info na temat ukąszeń, przyznam że miałem pietra się położyć spać bo nigdy nic nie wiadomo ;). Jenak zmęczenie wzięło górę i poszedłem w kimę. Następnego dnia kciuk ani nie spuchł ani nie bolał jedynie co to wokoło miejsca ukąszenia był tak jak by odrętwiały, odrętwienie to zeszło po około tygodniu natomiast czarna plama zaczęła się łuszczyć i zeszła po około 2 tygodniach.

Miałem po prostu fart i to ogromny fart i tylko dlatego w sumie tutaj jestem ;). To jest idealny przykład jak można dać dupy podczas obsługi jada, i żeby było śmieszniej to nie był mój pierwszy jad, po prostu zrobiłem coś źle za szybko itd i stało się. Teraz każdy pewnie sobie pomyśli "łeee myślałem że mu ten kciuk odpadł albo mu go uje..." mogło by i tak być gdyby to był inny gatunek ukąszenie to ukąszenie i nie istotne czy to miedziak czy jakaś żararaka bo ukąszenie może być na tyle słabe że jad bezpośrednio was nie zabije ale was wykończy wstrząs anafilaktyczny.

Co do surowicy, jest to spora pomoc ale pamiętajcie surowica jest wytwarza z jadu danego gatunku więc jeśli jesteście uczulenie na ten jad a o tym nie wiecie możecie sobie zaszkodzić w dodatku wielokrotnie jest tak że jedna ampułka surowicy to dopiero początek i często kończy się na kilku a w ekstremalnych przypadkach na kilkunastu...

Więc zastanówcie się z 1000 razy czy na pewno jesteście w stanie obsłużyć dany gatunek?
  • 0

#10 Guest_Atheris_*

Guest_Atheris_*
  • GOŚĆ

Napisano 02 grudzień 2011 - 11:52

Czyli reasumując TRIMEK potwierdziłeś moja tez że najgorzej zapanować nad stresem,rzeczami nad którymi nie mamy kontroli-ciśnienie krwi i praca serca,które to serce zpowodu stresu i adrenaliny pompuje coraz szybciej krew rozprowadzając tym samym jad. Co do serum i składników uczulających to można zrobić testy alergiczne,nie jestem pewien jak to się odbywa przy testach na serum ale myślę że zasada jest podobna (testy na krwi) ,tylko nie sadze żeby polscy lekarze w zwykłej przychodni mieli takie testy na ukąszenia węży azjatyckich czy też afrykańskich. Pamiętajcie też,że w aptekach można nabyć tylko i wyłacznię serum na Vipera Berus czyli analogicznie też na Vipera Aspis. Mam do Ciebie Trimek pytanie,jaki gatunek Cię ukąsił i dlaczego akurat w udo zrobiłeś sobie zastrzyk a nie np. w rękę gdzie lepiej widać żyły. I przyznam że miałeś sporo szcześcia,oby jak najmniej takich doświadczeń.

#11 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 02 grudzień 2011 - 12:37

Ukąsiła mnie teoretycznie nie groźna żmija Vipera ursinii, większe obawy chyba miałem przed reakcją alergiczną niż prze siłą jadu. Pytasz czemu w udo, wiem że chlorek wapnia podaje się dożylnie ale w momencie kiedy już zostałem ukąszony podanie sobie samemu w stresie poprawnie w żyłę 10ml nie wchodziło w grę adrenalina była na tyle silna że najprawdopodobniej podał bym za szybko co mogło by spowodować większe szkody więc poszło w udo a że akurat wiedziałem jak to zrobić (długa historia ;) ) podałem to tam a nie gdzie indziej co też zrobiłem za szybko ale akurat jak robi się w mięsień to o wiele mniejsze prawdopodobieństwo że wyrządzi się krzywdę.
  • 0

#12 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 02 grudzień 2011 - 15:01

Po pierwsze trzeba uważać no i po drugie, trzeba też wiedzieć co się ma w domu, co się może stać i trzeba wiedzieć wszystko na temat jadu tego gatunku, w tedy możemy coś próbować zdziałać, chociaż w niektórych przypadkach nie wiele możemy zrobić.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#13 Guest_Atheris_*

Guest_Atheris_*
  • GOŚĆ

Napisano 02 grudzień 2011 - 15:22

Rozumiem. W tym wypadku masz racje TRIMEK,czyli jesteś uczulony na jad ?.
''Po pierwsze trzeba uważać no i po drugie, trzeba też wiedzieć co się ma w domu'',trudno to jednoznacznie napisać,bo wiadomo co się ma w domu (+doświadczenie,to i tak nie gwarantuje że nic się nie stanie) ale chwila nie uwagi i może być już po.

#14 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 02 grudzień 2011 - 15:26

Rozumiem. W tym wypadku masz racje TRIMEK,czyli jesteś uczulony na jad ?.
''Po pierwsze trzeba uważać no i po drugie, trzeba też wiedzieć co się ma w domu'',trudno to jednoznacznie napisać,bo wiadomo co się ma w domu (+doświadczenie,to i tak nie gwarantuje że nic się nie stanie) ale chwila nie uwagi i może być już po.


Słyszałem o przypadkach, gdzie 14 latek miał Trimka i przyszedł z nim do sklepu spytać się co to za wąż..., ale bardziej mi chodziło o to czego możemy się spodziewać trzymając takie zwierze w domu, jak z zachowaniem i jadem..
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#15 Guest_Atheris_*

Guest_Atheris_*
  • GOŚĆ

Napisano 02 grudzień 2011 - 15:48

14 latek z trimkiem to przesada i głupota,słyszałem o tym,to troche jak opowieści z krypty. Ale to należy zadać pytanie co za cymbał mu to sprzedał ?. Jeśli chodzi o agresje węży to nie jest jakieś warunkowe,to raczej charakter węża.

Użytkownik Atheris edytował ten post 02 grudzień 2011 - 15:49


#16 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 02 grudzień 2011 - 16:01

Naturalnie, ale są osobniki, które są z natury agresywne, ale też nie należy sobie tego tak tłumaczyć w ten sposób. Bo wąż który, jest spokojny z natury może się na nas nagle rzucić. Więc nie należy go lekceważyć.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back


#17 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 02 grudzień 2011 - 21:35

Rozumiem. W tym wypadku masz racje TRIMEK,czyli jesteś uczulony na jad ?.


Nie nie jestem uczulony, ale jak byłem dzieckiem byłem uczulony na pierze i inne takie rzeczy co się codziennie spotyka. Obecnie nie jestem uczulony na nic ale ryzyko jest zawsze. Nie wolno lekceważyć reakcji alergicznych, znam przypadki osób które nie były na nic uczulone a zjadły świeżo obrane orzechy laskowe i po chwili opuchlizna gardła spowodowała ogromne trudności z oddychaniem gdyby nie szybka reakcja domowników i pogotowia mogło by być różnie. Osoba którą opisałem to dorosły zdrowy mężczyzna który nie jest uczulony na nic a orzechy je i jadł wcześniej to był jakiś chory zbieg okoliczności, testy alergiczne nic nie wykazały musiał to być jakiś niefortunny zbieg okoliczności czyli coś dodatkowo spowodowało reakcje alergiczną.


Po pierwsze trzeba uważać no i po drugie, trzeba też wiedzieć co się ma w domu, co się może stać i trzeba wiedzieć wszystko na temat jadu tego gatunku, w tedy możemy coś próbować zdziałać, chociaż w niektórych przypadkach nie wiele możemy zrobić.


Możesz sobie wiedzieć wszystko na temat gatunku i jego jadu, a prawda jest taka że kupisz węża ukąsi cie podadzą ci surowice a i tak będziesz miał problem dlaczego?

A dlatego że na skład jadu ma wpływ dieta węża i warunki hodowli w dodatku ostatnio jest mega moda na różne krzyżówki i hodowle wsobną jad od takich osobników również może mieć inny skład jadu w dodatku krzyżówki gatunków to już zupełna jazda.
  • 0

#18 Venom

Venom
  • UŻYTKOWNIK
  • PipPipPipPipPip
  • 500 postów
  • W terrarystyce:2004
  • Miasto:Skierniewice
  • Kraj:

Napisano 03 grudzień 2011 - 09:26

Możesz sobie wiedzieć wszystko na temat gatunku i jego jadu, a prawda jest taka że kupisz węża ukąsi cie podadzą ci surowice a i tak będziesz miał problem dlaczego?


Jasne, wiem, napisałem to samo w opisie gatunku albolabrisa, bo Trimki to często spotykane krzyżówki, teraz przychodzi moda na gabonice. Wiesz... zawsze lepiej wiedzieć jak najwięcej, zawsze to może w jakimś stopniu pomóc.
  • 0

Come and join the party leave anxieties behind
When the weight of all the world is pushing down
Just push right back





Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych