Skocz do zawartości


co robić W pewnej sytuacji ???


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
12 odpowiedzi w tym temacie

#1 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 19 grudzień 2010 - 22:33

zgadza się, nigdy nie można bagatelizować ukąszenia jednak każde ukąszenie może mieć różne następstwa
  • 0

#2 Guest_ŁukaszW_*

Guest_ŁukaszW_*
  • GOŚĆ

Napisano 19 grudzień 2010 - 12:15

trimek masz racje zalezy od rodzaju toksyn zawartych w jadzie ale ktore z wymienionych prze zemnie rzeczy by nie wystapily to juz jest dosc powazne zagrozenie zycia ktore moze sie zakonczyc smiercia pokasanego

#3 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 18 grudzień 2010 - 23:48

ale w wiekszosci ukaszen wystapi wstrzas anafilaktyczny


nie koniecznie z tym to jest różnie jednak trzeba też o tym pamiętać


dojdzie do niewydolnosci np oddechowej watroby czy gorzej nerek jeszcze mniej przyjemna sprawa martwica ktora doprowadzi do amputacji konczyny


oczywiście wszystko to zależy od gatunku jaki ukąsił


COBRAMAN, trzeba też pamiętać o tym że spore znaczenie ma miejsce ukąszenia wystarczy popatrzeć na tabele LD50 i od ręki widać że jest to dosyć istotna sprawa, sam coś takiego przerabiałem na sobie :)
  • 0

#4 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • GOŚĆ

Napisano 18 grudzień 2010 - 15:37

ŁukaszW, przy bardziej jadowitych gatunkach istnieje male ryzyko na przezycie, ale oczywiscie to zalezy jaka dawke wstrzyknie waz przy ukaszeniu, czasami sa suche...

#5 Guest_ŁukaszW_*

Guest_ŁukaszW_*
  • GOŚĆ

Napisano 18 grudzień 2010 - 13:36

jak napisal trimek jesli zdarzy sie taka sytuacja z ukaszeniem ( nikomu tego nie zycze ) to naprawde wypada wiedziec co zawiera jad i jakie ma dzialanie w pl moze nie jest najlepiej ale mysle ze w szybkiej interwencji na ukaszenie i oczywiscie wiedzy o dzialaniu jadu jest jakis procent na przezycie oczywiscie jest to tez zalezne od tego co ukasi ale w wiekszosci ukaszen wystapi wstrzas anafilaktyczny dojdzie do niewydolnosci np oddechowej watroby czy gorzej nerek jeszcze mniej przyjemna sprawa martwica ktora doprowadzi do amputacji konczyny oczywiscie nie mozna powiedziec ze po ukaszeniu mocno jadowitych wezy w pl lekarze odratuja pokasanego ale zawsze trzeba miec nadzieje i przede wszystkim zachowac zimna krew w takiej sytuacji

#6 TRIMEK

TRIMEK
  • ADMINISTRATOR
  • 1268 postów
  • W terrarystyce:2002
  • Miasto:Sosnowiec
  • Kraj:

Napisano 18 grudzień 2010 - 00:32

No może tak nie dramatyzujmy, wiadomo że sam sobie w 100% nie pomożesz musisz uderzyć do lekarza innego wyjścia nie ma, a on ma obowiązek poinformowania odpowiednich władz o tym że dziabło cie coś co nie powinno.

Jak pisał COBRAMAN, na surowice nie licz, jak ją sam posiadasz bądź masz szybki do niej dostęp to lepiej przeszkól sie sam jak ją sobie podać i naucz kogoś kompetentnego który w ostateczności mógłby to zrobić.

Po zgłoszeniu się do lekarza najlepiej żebyś dokładnie mu opisał co cie dziabło i co w jadzie tego czegoś przeważa - i tutaj jest kolejny punkt o którym się rzadko mówi mianowicie jak się trzyma jady powinno się orientować jakie działanie ma jad danego gatunku to może ułatwić leczenie objawowe bo tak naprawdę w PL tylko takie wchodzi w grę...

Najprawdopodobniej (jeśli lekarz będzie kumaty) od razu wylądujesz na toksykologi gdzie jeśli znasz "skład" jadu to lekarze mają szersze pole do popisu nie walą w ciemno...

Co do rozdmuchania sprawy nie jest tak zawsze znam przypadek jak kolesia dziabnął trimek to go na szybko na sosnowiecką toksykologie rzucili całą sytuacją byli bardziej wystraszeni niż sam ukąszony ;) nie wiem dokładnie jak sie sprawy potoczyły ale gość nie miał żadnych problemów prawnych.
  • 0

#7 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • GOŚĆ

Napisano 16 grudzień 2010 - 21:19

Dzięki !

#8 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • GOŚĆ

Napisano 16 grudzień 2010 - 21:18

W Polsce nic nie zrobisz. W szpitalach nie ma surowic na inne gatunki oprócz V.berus. Nawet jeżeli będziesz posiadał surowicę, to lekarz nie jest uprawniony, aby Ci ją podać (nie ma w spisie leków - taka surowica nie jest po prostu zarejestrowana) - każdy lekarz będzie bał się utracenia praw do wykonywania zawodu, takie są niestety Polskie realia. Dalszy przebieg sytuacji dopisz sobie sam - tytuły gazet, informacje w TV ;).
Pozdrawiam.

#9 Guest_Anonymous_*

Guest_Anonymous_*
  • GOŚĆ

Napisano 16 grudzień 2010 - 21:12

Witam ;)
Mam takie pytanie . Daję przykład , że ukąsił mnie wąż jadowity np Crotalus vegrandis lub coś innego . Co mam robić w takiej sytuacji ? Gdzie dzwonić gdzie się udać ogólnie co robić ;) Oczywiście mnie nic nie ukąsiło :D

Pozdrawiam ;)

#10 Zsasz

Zsasz
  • UŻYTKOWNIK
  • Pip
  • 5 postów
  • Wiek: 24
  • W terrarystyce:2009
  • Miasto:Olsztyn
  • Kraj:

Napisano 08 luty 2013 - 02:45

Witam, nie mam pojęcia czy ktokolwiek jeszcze śmiga po tym temacie... ale co do Trimeresurusów... Czy jest opcja przeżycia ukąszenia bez podawania surowicy? Pytam czysto teoretycznie, a jeśli chodzi o przygodę z jadami to nie mam pojęcia czy kiedykolwiek rozpocznę, aczkolwiek w jadach jest ,,to coś" co przyciąga, zresztą większość zabójczych zwierząt jest na swój sposób intrygująca. I tak nieco offtopując. Boiga dendrophila... można ją legalnie trzymać w Polsce? Bo słyszałem różne wersje.
  • 0

#11 Tofik_25

Tofik_25
  • REDAKCJA
  • 341 postów
  • W terrarystyce:2009
  • Miasto:Mielec
  • Kraj:

Napisano 08 luty 2013 - 07:02

Witam,
szanse na przezycie ukaszenia trwoznicy zawsze sa, ale lepiej nie brac tego za pewnik, bo wiele sie moze zdarzyc... Na to czy przezyjesz i jakie poniesiesz konsekwencje zdrowotne w wyniku pokasania wplywa wiele roznych czynnikow. Mamy na forum temat ze zdjeciami pokasanych, jesli dobrze pamietam jest tam fotka i ktorki opis ukaszenia albolabrisa.

Co do Boiga dendrophila - gdzie slyszales, ze nie mozna jej trzymac w naszym kraju? Posiadanie go jest jak najbardziej legalne.
Na stronie glownej jest nawet opis gatunkowy tego weza, wiec gdybys chcial sie czegos w jezyku polskim o tym gatunku to mozesz tam zajrzec.
  • 0

#12 Zsasz

Zsasz
  • UŻYTKOWNIK
  • Pip
  • 5 postów
  • Wiek: 24
  • W terrarystyce:2009
  • Miasto:Olsztyn
  • Kraj:

Napisano 08 luty 2013 - 18:37

Co do boigi to ktoś mi tam raz powiedział, zapomniałem zweryfikować i wpadło mi do głowy gdy pisałem post. Dziękuję za info, bo nie raz już brałem pod uwagę zakupienie w dalszej przyszłości właśnie boigi. Czyli generalnie rzecz biorąc, tylko zwierzyniec zawarty w tej ustawie o niebezpiecznych jest ewentualnie hodowany wbrew prawu (prywatnie)? Offtopując - mogliby w Polsce przyjąć system jak w Wielkiej Brytanii co do trzymania niebezpiecznych zwierząt. Specjalna lista+uprawnienia+wymogi. Ale nie, u nas zamiotą problem pod dywan, a potem jest problem z surowicami (jak było pisane wyżej) oraz z ludźmi, którzy ewentualnie podjęliby się podania. Kocham nasz system!
  • 0

#13 mithcrist

mithcrist
  • REDAKTOR
  • PipPipPipPip
  • 259 postów
  • W terrarystyce:2011
  • Miasto:R-rz / Krk
  • Kraj:

Napisano 19 luty 2013 - 13:00

szanse na przezycie ukaszenia trwoznicy zawsze sa, ale lepiej nie brac tego za pewnik, bo wiele sie moze zdarzyc...


Mimo wszystko stwierdziłbym, że szanse na nieprzeżycie ukąszenia trimka zawsze są..
  • 0

"Na własnym gnoju każdy kogut jest chojrakiem"


A mithu siedzi i zawija je w te sreberka..




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych